To Fis2: jestem

  • Jestem znów, mam nadzieję, że na stałe. Śmierć syna odebrała mi wiarę w siebie. Dobrze, że się powoli pozbierałem, choć nadal ciężko. Chodząc po mieście, zawsze trafiam na miejsca gdzie byliśmy razem, gdzie brał aparat i próbował swych sił z fotografią. Przestało mnie cieszyć robienie zdjęć, choć myślę, że powoli wracam, ciągnie wilka do lasu.
    Pozdrawiam, Krzysztof